♡ Kokosowe gofry ♡
z ricottą i : miodem/ bananem i nerkowcami; kawa snickers
♡ 2/3 mąki ( pełnoziarnista + łycha kukurydzianej )
♡ 2/3 szklanki mleka
♡ kilka łyżek syropu kokosowego
♡ pół łyżeczki proszku do pieczenia
♡ jajko i białko
♡ łyżeczka budyniu śmietankowego
♡ 3 tabletki stewii
♡ garstka wiórek kokosowych
Dwa białka ubiłam na sztywno z budyniem i stewią, żółtko zmiksowałam z mąką, mlekiem, proszkiem, syropem. Piekłam w dobrze nagrzanej gofrownicy, wyszły mi w sumie 4 gofry.
Nieaktywny wypoczynek chyba nie wchodzi w grę, jeśli poziom wydzielanego przez organizm hormonu ,, róbmilionrzeczynarazżebytylkoniesiedziećwmiejscu'' z miesiąca na miesiąc niepokojąco wzrasta. Im więcej słońca, wysokiej temperatury i zieleni na drzewach tym rozpiera mnie coraz więcej energii. W domu nie potrafię wysiedzieć dłużej niż kilka godzin. Jak już tam jestem, to ćwiczę, sprzątam, gotuję, siądę do laptopa na kilka minut i znów gdzieś mnie niesie. Wczoraj poszłam na rynek, z rynku z kolegami do galerii. Połaziłam po sklepach, pokręciłam nosem i wróciłam do domu, zbyt niecierpliwa jestem żeby czekać na swój autobus, więc jechałam trzema, tak czy siak wysiadając jakieś, nie wiem, dwadzieścia minut od domu? Bo żaden z nich nie dojeżdża na moje osiedle. Pogoda jednak dopisywała na tyle, że choć byłam w krótkich spodenkach, to słońce przyjemnie przypiekało mi skórę. Tak spacerować to ja mogę!
Po powrocie do domu pyszny obiad. Jem w sumie same dobre rzeczy, jak coś mi nie smakuje to po prostu zostawiam. Ale dobre nie znaczy pyszne. Każdy ma jakieś ulubione jedzenie- jeden sery, drugi kurczaka, trzeci- może melony? Ja uwielbiam krewetki. Najlepsze są podsmażone na maśle z bazylią. Do tego grzanki i pomidory z grillowaną cukinią na miksie sałat. Smacznego :)
A wieczorny spacer z psem był niezwykle przyjemnym doświadczeniem. Udało mi się zrobić kilka zdjęć- tym razem ani nie sobie, ani nie miseczce z owsianką. Chciałam uchwycić piękno natury, odnaleźć coś wyjątkowego w drzewach i kwiatach, których- choć otaczają nas cały czas- często nie dostrzegamy. Nie posiadam jakiegoś super sprzętu, posługuję się jedynie aparatem z iphone'a, niemniej uważam, że zdjęcia są na tyle ładne, żebym mogła się nimi z Wami podzielić:
Ja jako fotograf wyglądam pewnie przezabawnie, cały czas podrywając się i uciekając przed kolejnym bąkiem/osą/motylem/niezidentyfikowanym owadem ;)
A tak serio- nasz świat jest przepiękny. Dlaczego tak go niszczymy? Wycinamy lasy, wyrzucamy śmieci do lasów. Może warto czasem wybrać się na samotny spacer, przemyśleć kilka spaw i w końcu dojrzeć, że w każdym najmniejszym listku na drzewie kryje się coś wyjątkowego...?
A plany na dziś? Zaraz lecę do sklepu, obiecałam pomóc babci w zakupach. Później trening, bo o 11 przychodzi do mnie chłopak, chociaż zobaczę, jak się wyrobię, może po spotkaniu poćwiczę. Zobaczenie się z nim jest dla mnie ważniejsze, pisze dziś egzaminy i chcę go jak najbardziej wspierać. A później może pojadę na działkę, pomóc trochę przy roślinkach. Ah, jak ja kocham mieć wolne! Tyle rzeczy można zrobić!
PS: Jestem już totalnie kobietą, bez tabletek, bez wspomagania! Poćwiczę dzisiaj, bo pierwszy dzień mam w miarę lekki, ale drugi to masakra, więc jutro zrobię przerwę :)
PS: Jestem już totalnie kobietą, bez tabletek, bez wspomagania! Poćwiczę dzisiaj, bo pierwszy dzień mam w miarę lekki, ale drugi to masakra, więc jutro zrobię przerwę :)
Potrafię patrzeć głęboko- w ludzi, w przyrodę. Zawsze staram się dostrzec coś pięknego.














