Sunday, March 09, 2014

127. Marchewkowo-kokosowe pancakes♡

Ostatnimi czasy niesamowicie ciągnie mnie do marchewek. Nie zabrakło ich w dzisiejszym śniadaniu, w połączeniu, które uwielbiam- z kokosem. W pancakes. Na niedzielę. Na dzień dobry. Bo czy po takim śniadaniu dzień może nie być udany?

♡ Marchewkowo-kokosowe pancakes ♡

z masłem orzechowym, milką philadelphia i serkiem homogenizowanym, syropem klonowym

 

 składniki:
♡ 3 łyżki mąki ( 2 pełnoziarnistej żytniej+1 kukurydzianej)
♡ jajko
♡ łyżeczka budyniu śmietankowego
♡ mleko sojowe kokosowe( tyle,aby rozrzedzić masę)
♡ 2-3 łyżki syropu kokosowego
♡ marchewka
♡ łycha serka homogenizowanego cynamonowego
♡ pół łyżeczki proszku do pieczenia
♡ 3 tabletki stewii

Białko ubiłam na sztywno z budyniem i pokruszoną stewią. Żółtko zmieszałam łyżką z mlekiem, syropem, startą na małych oczkach marchewką, serkiem i proszkiem. Połączyłam delikatnie obie masy. Smażyłam na oleju kokosowym.



 
No, Kobietki! Pochwalcie się- jak spędziłyście wczorajsze święto? Poczułyście się jak prawdziwe księżniczki, świętowałyście nasz dzień? Ja wspominam go z uśmiechem na ustach; rankiem dostałam cudowny zestaw naszyjników od Babci, coby nieco uczcić Dzień Kobiet. Później spotkałam się z P. Dostałam od niego prześliczną różę. Poszliśmy na dłuugaśny spacer do galerii, zrobiliśmy zdjęcia, kupiliśmy sobie przepiękne kubki, w których po powrocie wypiliśmy w moim pokoju herbatę. A po południu po raz pierwszy od tygodnia zaświeciło piękne, radosne słońce. Dzień tak cudowny i beztroski, że aż nierealny; niemniej jednak lepszej soboty wymarzyć sobie nie mogłam.
Dziś natomiast idziemy z P. do kościoła- zarówno on, jak i ja przygotowujemy się do bierzmowania. I coby sobie nieco urozmaicić mszę realizujemy nasz ambitny plan obiegowy, polegający na zaliczeniu jak największej ilości kościołów w Kielcach. Nikt nie powiedział przecież, że wiara musi być nudna!:) Później czeka mnie randka z niemieckim, materiał jest jednak dość łatwy, znajdę więc pewnie godzinkę( lub godziny ) na obejrzenie Kości i jakieś pichcenie.

Dawno nie byłam taka szczęśliwa...♡

askinstagramblog

43 comments:

  1. Z tym swoim to Ty masz wielkie szczęście ;) Ja pozostaję wolna niczym hipis hasający po polu pszenicy. Na całe szczęście Tata w kwestii upominku nie zawiódł- była nim tradycyjna gorzka czekolada, którą to natychmiast wykorzystałam w kuchni ;) Skromniutko, ale wiele mi do szczęścia nie potrzeba!
    Och, te Twoje "pankejkiski"... cudeńka jak się patrzy ;)

    ReplyDelete
  2. Cudowną górka *.* ją też na dzień kobiet nie narzekam :) Ale bardziej się cieszę że tobie się ten dzień udał i super że jesteś szczęśliwa ♥ oby tak jak najdłużej :) fajny pomysl z tymi kościołami :) udanej niedzieli i mam nadzieję że randka z niemieckim w tym nie przeszkodzi ♥ !

    ReplyDelete
  3. Te placuszki wyglądają bosko , tak jak same połączenie smaków do nich użyte *.*

    ReplyDelete
  4. To widzę, że spędziłaś ten dzień w dobrym towarzystwie :)
    A placuszki marchewkowe muszę w końcu zrobić, bo już od dłuższego czasu chcę je spróbować :D

    ReplyDelete
  5. ,,ostatnio ciągnie mnie do marchewek"- tak, mnie też, od chyba 7miesięcy ;)
    a te placki są mymi ulubionymi, tylko kokos podmieniam na orzechy laskowe czy włoskie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. cóż, jeśli moje ciągąty potrwają tyle, co twoje, to moja cera z pewnością mi podziękuje :)

      Delete
  6. super, ze u Ciebie się układa!

    ReplyDelete
  7. Widzę, że u Ciebie też dziś pancakesowo ;) A pancakes z marchewką to zdecydowanie jedne z moich ulubionych <3

    ReplyDelete
  8. Placki , słońce - niedziela idealna ! Pewnie tak jak twój wczorajszy dzień kobiet ;>

    ReplyDelete
  9. Cudowny, optymistyczny wpis :)
    Przepyszna góra słodkich placków :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. optymistka ze mnie coraz większa się robi :)

      Delete
  10. Uwielbiam pancakes! Muszę koniecznie spróbować tak zachwalanego połączenia marchewki z kokosem :D Idealny poranek :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. po takim śniadaniu nie ma innej opcji ;)

      Delete
  11. To zdjęcie, gdzie są trzy, każdy z czymś innym, tak mi się podoba, że zaraz je sobie zapiszę na pulpicie. :) Pyszności!

    ReplyDelete
  12. O! I znów marchewka :D Te placki wyglądają bardzo apetycznie.. :)

    ReplyDelete
  13. uwielbiam takie wieżyczki *-*
    masz rację po takim śniadaniu to dzień nie może być nieudany! :D
    Cieszę się, że masz w sobie tylee pozytywnej energii :**

    ReplyDelete
  14. Porywam pancakes, kocham marchewki <3
    Zazdroszczę Ci tego dobrego chumoru :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. chętnie się podzielę- plackami i humorem :)

      Delete
  15. Cudowny dzień :) A wszystko co marchewkowe znajduje się w moim rankingu TOP 5, takie placuszki zwlaszcza !

    ReplyDelete
  16. Ja wczoraj miałam gości ,nielubianych ale jakoś to zniosłam ;)
    No i tulipany dostałam :)

    ReplyDelete
  17. Takie górka pancakesów to idealny początek niedzielnego poranka. A to połączenie smakowe to już wgl bajka. Cieszę się, że miałaś udaną sobotę ;*

    ReplyDelete
  18. najlepsze są właśnie takie grube placki, o! :D a randki z niemieckim to nie zazdroszczę, nie trawię tego języka ;p

    ReplyDelete
    Replies
    1. pochwalę się, że wyszły wyjątkowo grubaśne :)

      Delete
  19. Twoje szczęście czuć w tych wpisach :) Wirtualnie cieszę się razem z Tobą :D Ja wczoraj zostałam okwiecona - róże, tulipany, żonkile królują w moim pokoju:)
    Będę musiała wypróbować Twojego połączenia smakowego :D Marchew i kokos. Placki wyglądają bardzo ładnie - wieżyczka po samo niebo :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Chcę się nim jak najbardziej z Wami dzielić ;)

      Delete