Friday, April 18, 2014

166. Piekarnia wciąż działa ♡

 Domowa piekarnia wciąż działa. Korzystając z nagrzanego piekarnika ( keks wyszedł cudowny! ) piekę bułeczki na śniadanie. Słodkie, kakaowe, owsiane. Pyszne! ♡

♡ Kakaowe owsiane bułeczki ♡

z ricottą i dżemem z czarnej porzeczki

 


 


♡ ok. 130 g płatków owsianych
♡ ok. 300 g mąki ( pełnoziarnista, owsiana, kukurydziana )
♡ 2 jajka
 ♡ 2 łyżki kakao
 ♡ garść żurawiny i ziaren słonecznika
♡ 170 ml mleka
♡ łyżka oliwy
♡ łyżka oleju orzechowego
♡ łyżeczka soli, cukru
♡ kruszonka: kawałek banana, kilka łyżek mąki pełnoziarnistej, masła, cukru pudru i łyżka masła orzechowego
♡ 2 łyżeczki proszku do pieczenia i szczypta drożdży
♡ plaster twarogu

Mąki, płatki, cukier, kakao, sól, proszek i drożdże umieściłam w misce. W drugiej połączyłam olej, oliwę, mleko, jajka, twaróg i bakalie. Połączyłam zawartości obu misek, dokładnie zmieszałam łyżką i przelałam do wyłożonej papierem formy. Z pozostałych składników wyrobiłam kruszonkę, posypałam nią ciasto. Wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180' i piekłam ok. 35-40 minut, do suchego patyczka.

Z zewnątrz chrupiące, w środku mięciutkie i wilgotne. Idealne na rodzinne śniadanie. Rodzinne, bo mama w końcu ma urlop! Całe święta będzie w domu. To będzie cudowny czas :) 

No, keksy upieczone, ukrywam je w szafce coby ich nie oskubać. A wyszły cudowne! Pochwalic się muszę, że sama pokroiłam do nich 1,5 kg bakalii. I wiecie co? Na ostatniej fidze nóż mi się omsknął i dość mocno okaleczyłam sobie palca z paznokciem włącznie. Ale spokojnie, nic mi nie jest. I nawet w takiej sytuacji nie opuszcza mnie spryt- wychodząc z domu maluję na biało paznokcie. Z daleka wcale się nie odróżniają od plastra na palcu :) Strasznie się wczoraj nachodziłam. Najpierw byłam z chłopakiem na piechotę na rynku, potem w galerii. Z galerii do domu, a po powrocie- dwie godziny spacerowania z kolegą. Normalnie nóg nie czułam ;) Ale mimo zmęczenia za porządki trzeba się brać. Dziś sprzątanie łazienki i ubikacji, mycie żyrandola... Próbowałam zabrać się za lekcje, ale po chwili uznałam, że to jednak nie ma sensu. Humor dodatkowo poprawia mi świadomość, że już za kilka godzin do domu przyjedzie mój dziadek, który pracuje w Austrii. Choć lubię to, że zawsze przywozi mi pyszności z Wiednia i co roku tam jeżdżę, to jednak wolę, jak cała rodzina jest razem. Jakoś tak... cieplej :)

Nie umiem gotować bez robienia bałaganu, ale uwielbiam sprzątać.

 ♡ instagramblog

38 comments:

  1. Urocze bułeczki :3 ja też nie umiem gotować bez robienia bałaganu :d

    ReplyDelete
  2. patent z białym lakierem pierwsza klasa! i ja też zawsze bakalie kroję, jakoś to lubię strasznie ;) i faktycznie- rodzina w komplecie (szczególnie z długo nie widzianym gościem) to cudowna sprawa! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. w świętach najfajniejsze jest to przygotowywanie wszystkiego!:)

      Delete
  3. Piękne te bułeczki.
    Tak się cieszę, że dziadek do ciebie przyjeżdża. Święta to taki cudowny czas cała rodzina w komplecie jest miło i wspaniale, a na smutki czasu nie ma. Mam nadzieję, że ty też go nie znajdziesz ! ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też mam taką nadzieję, tobie życzę tego samego :)

      Delete
  4. cudownie wyglądają :D aż mam ochotę na drugie śniadanie xD

    Eirenee [ lightlife.blog.pl ]

    ReplyDelete
  5. Bułeczki pierwsza klasa! Gratuluję powodzenia z keksem :) Za mną już malinowy mazurek- a i również bosko wyszedł, skoro o sukcesach mowa ;)

    ReplyDelete
  6. Dziewczyno, masz w sobie tyle pozytywnej energii i optymizmu, podziel się!
    A bułeczki to istna kopalnia zdrowia :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Chętnie się podzielę- humorem i bułeczkami :)

      Delete
  7. Świetne są te bułeczki! :)
    Też nie umiem gotować w porządku - no bo jak? Nie da się ;p

    ReplyDelete
  8. Ale ty masz świetne pomysły : D Nawet dziś piekę chlebek z twojego przepisu :-)
    Porywam jedną bułeczkę , mogę ?

    ReplyDelete
  9. Następnym razem musisz uważać na palce :) Cudowne bułeczki ♥

    ReplyDelete
  10. pysznie wyglądają! :))
    uwielbiam rodzinne śniadanka :)
    pochwalisz się keksem?:)

    ReplyDelete
  11. Intensywne dni masz, w święta rozkazuję odpocząć :D
    Te bułeczki są genialne :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. intensywnosć zupełnie oddaje mój charakter ;3

      Delete
  12. Ale zaskoczyłaś mnie tymi bułeczkami :) Ten olej orzechowy musiał nadać świetnego smaku :)

    ReplyDelete
  13. Bułeczki mnie całkowicie urzekły. Może po świętach zrobię podobne :)
    A za keksem nie przepadam. Kojarzy mi się ohydnymi przesłodzonymi kandyzowanymi owocami. Może taki domowej roboty bardziej by mi posmakował :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. szczerze? kupnego nie jadłam, więc nie wiem, jak mam się odnieść ; )

      Delete
  14. Te bułeczki wyglądają mega smacznie. Takie sniadnie to ja rozumiem <3
    Kek na pewno wyszedł Ci przeboski. Ja mam całe dłonie pokaleczone, taki mój urok XD
    Miałaś bardzo miły dzień wczoraj ;) Zapowiadają Ci się cudowne ,rodzinne Święta :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. życzę, by twoje święta też takie były :3

      Delete
  15. hehe też staram się wykorzystać piekarnik :D Domowa piekarnia przecież jest najlepsza :D Słodkie bułeczki wyszły Tobie genialnie :D

    ReplyDelete
  16. nic tak nie cieszy jak udany wypiek ! no chyba, że te owsiane bułeczki :)

    ReplyDelete
  17. ja bez robienia bałaganu tez nie umiem gotować ;] ale u mnie już problem z drugą częścią, bo nigdy nie chce mi się go sprzątać ;p

    ReplyDelete
  18. O mamo one są cudowne nic więcej nie mogę powiedzieć bi słów mi brak <3

    ReplyDelete