Friday, January 24, 2014

89. Orzechowa jaglanka ♡

W końcu i ja padłam ofiarą zdradliwego budzika i wstałam z lekkim opóźnieniem. Na szczęście nie było na tyle duże, abym mogła do Was nie napisać i nie zjeść śniadania! Bo szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie wyjść z domu ominąwszy ten posiłek :) Poza tym, dziś czeka mnie ciężki dzień, dlatego na śniadanie postawiłam na sycącą kaszę. W mojej ulubionej postaci! ♡




♡ Budyniowa orzechowa jaglanka ♡

z ricottą, bananem, borówkami, masłem orzechowym, czekoladą z borówką, kremem piernikowym i syropem klonowym; kawa orzechowa

Kaszę opłukałam, zalałam mlekiem, podgotowałam. Znów podlałam, ale mlekiem rozrobionym z budyniem orzechowym i syropem orzechowym. Wmieszałam ricottę, przełożyłam do miseczki. Dodałam pokrojonego banana, borówki, czekoladę, masło i krem, całość polałam syropem klonowym.

Dobra, może nie czeka mnie dziś żaden sprawdzian, ale dzień jest ciężki z innego względu. Od paru miesięcy w mojej szkole przeprowadzana jest ewaluacja, podczas której specjalna komisja ocenia naszą pracę w szkole- obserwują nas, nauczycieli, lekcje, piszemy ankiety.... Wybrano też kilku uczniów, z którymi dziś zostanie przeprowadzony wywiad- w tym mnie. Oczywiście nagrywany. Staram się tego po sobie nie okazać, ale strasznie się denerwuję. Co jeśli palnę coś głupiego...?
Cóż, jedyny plus takiego jest taki, że nie mam kilku lekcji. W rezultacie mam tylko muzykę, geografię, religię i fizykę. I w końcu dom, w końcu weekend ♡ No, może nie w końcu, bo jeszcze o 19 mam spotkanie do bierzmowania...


Wczoraj ze strachem zobaczyłam, że nie mam masła orzechowego. Zostały tylko suche resztki na dnie słoiczka. Szybko zerknęłam na stojące w innym słoiczku orzechy. ,, 150 g... okej, robimy!''. I zamiast przygotowywać się do ankiety zaczęłam sobie robić moje kochane masełko. Tym razem obyło się jednak bez spalonego blendera(-ów), złości i brudnej kuchni- wypróbowałam bowiem nowy sposób na masełko. I teraz już wiem, że innego nie potrzebuję- ten jest genialny! Orzechy najpierw podprażyłam, potem przełożyłam na deskę, przykryłam ściereczką i potraktowałam młotkiem, aby nieco je pokruszyć. Potem... wrzuciłam je do maszynki do mięsa. Raz, drugi, trzeci... Z każdym kolejnym masło było coraz bardziej lepkie. Po czwartym razie wydłubałam je z maszynki, przełożyłam do miseczki i zblendowałam, aby wydobyć bardziej oleistą konsystencję. Co prawda było więcej mycia, bo oprócz blendera brudna była maszynka, ale chwila przy zlewie to chyba lepsza alternatywa dla spalonego robota kuchennego?;)

Za to patrzcie, jak to komicznie wyglądało:


A tu gotowe masełko:



Dobra, ja tu pisu-pisu, a czas nieubłaganie leci. Pies prosi o spacer, naczynia w zlewie, a ja w piżamie z kawą w dłoni. Czemu te poranki nie mogą być dłuższe....

Jednak mam chwilę czasu, więc dodaję odpowiedzi na pytania od Pam :*

1. Jakie jest Twoje pierwsze skojarzenie ze słowem ,,ludzie"?
Widzę białe tło i łańcuch ludzi, trzymających się za ręce. Może kiedyś tak będzie, że wszyscy będą w zgodzie...?
2. Pamiętasz jakiś stałe powiedzonko, albo tekst Twoich rodziców, który zawsze Cię denerwował?
,, Gitacha na klawuchę'' XD

3. Lubisz podróżować? Chodzi mi o samą jazdę autem, pociągiem, autokarem, kolejką itd.
Uwielbiam! Zawsze wtedy dobrze mi się śpi :)
4. Jaki jest Twój ulubiony rodzaj pieczywa?
Chałka!
5. Jaka jest Twoja ulubiona lektura szkolna, z całego okresu edukacji?
Morderstwo w orient expressie
6. Jaki jest Twój wymarzony zawód i czy myślisz, że uda Ci się to osiągnąć?
Mi marzy się zawód szefa kuchni. Ale wątpię, czy pójdę w kierunku kulinarii, biorąc pod uwagę moje możliwości językowe i fakt, że w moim mieście do technikum gastronomicznego chodzą same tłuki
7. Jakbyś miała możliwość posiadania egzotycznego zwierzaka, co by to było?
Pewnie chciałabym jakiegoś dzikiego kota :)
8. Musisz wyeliminować ze swojej diety jedną rzecz, którą często jadasz i lubisz, od czego dasz radę się powstrzymać?
Chyba od mięsa
9. Gdybyś mogła wybrać imię sama dla siebie, jakie by o było?
Wiktoria, jestem dumna z tego imienia
10. Pracując w grupie wolisz rządzić, czy raczej umywać ręce od odpowiedzialności?
Chyba rządzić

11. Właśnie wyjmujesz gorący obiad z piekarnika, jesteś piekielnie głodna i nie możesz doczekać się zatopienia zębów w swoim aromatycznym posiłku. Dzwoni koleżanka i chce pogadać, czeka na Ciebie na przystanku, schodzisz do niej od razu, czy prosisz, żeby poczekała aż zjesz?
Pewnie zapraszam na obiad i gadamy u mnie :)

12. Jaka jest potrawa, na którą od dawna masz ochotę i od jeszcze większego dawna ( :P) jej nie jadłaś?
  Cokolwiek z krewetkami, cokolwiek!

A także kilka pytań od Oi ( dobrze odmieniłam?) :)

1. Według jakich proporcji gotujesz zwykle owsiankę? 3/4 łyżki płatków na 200 ml płynu
2. O której godzinie wstajesz? W dni roboczze o 4:30, w weekendy około 7
3. Ostatnio przygotowana potrawa (nie śniadaniowa)? Polenta ze szpinakiem, łososiem i żurawiną
4. Co poprawia ci humor? Gotowanie, spędzanie czasu z rodziną i przyjaciółmi, zakupy, sport
5. Masz ulubioną miseczkę/inne naczynko śniadaniowe?  Tak, różowa z ikei <3 br=""> 6. Rankiem kawa, herbata czy jeszcze coś innego? Kawa!
7. Ulubiony dodatek smakowy? Masło orzechowe, zdecydowanie

27 comments:

  1. Pyszności dziś u Ciebie! Ja też wczoraj robiłam masło orzechowe : )
    P.S. Nominowałam cię do LBA, ale chyba przegapiłaś, bo późno dodałam komentarz : )

    ReplyDelete
  2. To masło wygląda świetnie, taki orzechowy makaron ;)

    ReplyDelete
  3. O tak śniadania nie można zapomnieć , a szczególnie takiego pysznego jak u ciebie
    Gdzie kupiłaś taki budyń , pierwszy raz o nim słyszę ?
    Ja też zawsze zachwycam się makaronem orzechowym, kiedy robię masełko orzechowe :D

    ReplyDelete
  4. te orzechy w postaci na zdjęciu mogłabym jeść zamiast makaronu do spaghetti :D
    nigdy nie lubiłam tych ,,rewizji". no, ale pewnie są potrzebne

    ReplyDelete
  5. u mnie też dzisiaj jaglanka <3
    a ten sposób robienia masła byłby dla mnie niebezpieczny, ponieważ groziłoby mi przejedzenie "masło-orzechowymi makaronikami" ;)
    i chałka, tak!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hehe cóż, ja wczoraj poległam i zamiast myć, wolałam wylizywać maszynkę :D

      Delete
  6. dobry sposób na masło! :) maszynka radziła sobie dobrze? nie zapychała się?
    połączenie dzisiaj wręcz idealne :)

    ReplyDelete
  7. Maselko domowe najlepsze , masz racje dzis jakbysmy sie zgraly z jaglanka w koncu jest pyszna i jak widac ma branie ;)) ♥♥

    ReplyDelete
  8. Domowe masełko musi być przecudowne ! No gratuluję wywiadu i powodzenia ;)

    ReplyDelete
  9. Super sposób na masełko. Na to bym nie wpadła :)

    ReplyDelete
  10. Dziewczyno, po co Ty wstajesz o 4.30?! Sen jest ludziom potrzebny jak jedzenie i picie ;P

    A to masło jest fantastyczne, w ogóle genialny pomysł :]

    I co znaczył ten tekst rodziców ? xD

    ReplyDelete
    Replies
    1. Gitacha na klawuchę- gra gitara, wszystko ok XD

      Delete
  11. Z tego masła orzechowego to świetny makaron wyszedł! :D
    A śniadanko... no cudowne połączenie! Ta czekolada (kocham!), borówki i mało orzechowe ;) Mniam!

    ReplyDelete
  12. masło w maszynce i tekst rodziców boskie ;D budyń orzechowy? nawet nie wiedziałam, że taki istnieje ;p no chyba, że coś pokombinowałaś i sama go zrobiłaś orzechowym ;]

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie, znalazłam go po prostu w szafce :D myślałam, że to normalny budyń... http://www.okazje.info.pl/ds/delikatesy/gellwe-budyn-45g-orzechowy.html o tego używam :D

      Delete
  13. Trochę trudów sobie zadałaś, ale ważne, że masełko wyszło :3

    ReplyDelete
    Replies
    1. w dodatku lepsze niż ostatnio, bo bardziej oleiste :)

      Delete
  14. Kocham cię za ten pomysł żeby zmielić orzechy w maszynce do mięsa. Mama nigdy mi nie pozwala robić masła orzechowego bo mówi, że spalę blender (prawdopodobnie ma racje), a teraz mam wreszcie sposób!

    ReplyDelete