Sunday, March 23, 2014

141. Truskawki i pieprz? ♡

♡ Orzechowa owsianka ♡

z truskawkami, pieprzem cytrynowym, awokado i serkiem wiejskim


Wchodzę dziś rano na bloggera, szukając inspiracji na śniadanie. Wszędzie gofry, naleśniki, wypieki... hej, zaraz, a gdzie owsianki? Czyżbyśmy zapomnieli o śniadaniowej królowej, prostej, tradycyjnej, dającej tak ogromne pole do popisu? Tak mało jej teraz w blogosferze, że aż musiałam zrobić ją na śniadanie. Awokado dojrzało, a na surowo smakuje mi najbardziej. Połączenie truskawek z pieprzem cytrynowym jest obłędne, odkryłam je w sumie przez przypadek. Owsiankę ugotowałam z dodatkiem masła orzechowego- czyli na sposób, który zawsze zachwycał mnie u Karoli

 

 Pyszne śniadanie, piękny poranek. Czuję się już dobrze, wbrew zaleceniom lekarki wyszłam wczoraj na kilka(dziesiąt) minut z psem i P. na spacer. Od razu lepiej się poczułam, fizycznie i psychicznie. Kocham wiosnę, kocham jak jest ciepło. Od razu humor mam lepszy jak ze słońcem poobcować mogę, a późnowieczorne spacery w towarzystwie gwiazd cieszą niezmiernie, zwłaszcza, gdy temperatura pozwala na ich długie trwanie.

Szczęśliwa jestem, oj szczęśliwa. I nawet z powrotu do szkoły się cieszę, bo stęskniłam się wbrew pozorom za odrobiną pracy. Bo wolność, leżenie w łóżku i leniuchowanie nie cieszą tak bardzo, jeśli się przed nimi porządnie nie wymęczymy ;)

Przepraszam, że trochę narzekałam ostatnio. Wiosenna chandra+choroba skutecznie mi psuły nastrój. Wracam jednak do gry z nowymi zapasami pozytywnej energii. Smile!:)

PS: W jodze wcale nie powoli się zakochuję. Przyznać muszę, że każdego dnia choroby znajdowałam trochę siły, żeby się porozciągać nieco. Teraz, gdy stan zdrowia pozwala mi na normalne ćwiczenia, robię jogę w ramach po treningowego stretchingu. Świetnie działa, uspokaja!

46 comments:

  1. Ja nie zapomniałam o miseczkowych śniadaniach i dziś jem ryż na mleku
    Ale twoja owsianka równie pysznie się prezentuje *.*
    Dobrze że już się dobrze czujesz i będziesz mogła pójść do szkoły :)
    Miłego dnia :**

    ReplyDelete
    Replies
    1. No! Nie wolno zapomnieć o pysznych miseczkach ;)

      Delete
  2. Oo tak, owsianka królową śniadań ;)
    Mi też ostatnio awokado na surowo najbardziej smakuje :3

    ReplyDelete
  3. Mniam ,ale to wygląda pysznie ,a ja jeszcze tak bardzo lubię owsiankę i truskawki ! :D

    http://grapverutkaa.blogspot.com/

    ReplyDelete
  4. Cieszę się, że już u Ciebie lepiej - zgadzam się co do jogi, ja nawet jak nie mam czasu lub nie czuję się najlepiej, po prostu muszę się porozciągać - nie potrafiłabym chodzić cały czas spięta. Śniadanko wygląda pysznie, bardzo podobają się zdjęcia - czy mogę się zapytać, na czym robisz zdjęcia? Na blacie, jakiejś desce? Świetnie wygląda, tak na drewnianym tle :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Te na drewnianym tle robię... na podłodze w salonie :) Mamy tam dość stary parkiet, dzięki czemu jest to dość... rustykalne miejsce do robienia zdjęć :) Część robię na blacie w kuchni, część w łóżku w moim pokoju:)

      Delete
  5. Ja wychodzę z założenia, że jem to na co mam ochotę ;)

    ReplyDelete
  6. Jak mi miło że się trochę zainspirowalas ♥ u mnie też dzis owsianka . Muszę powiedzieć że twoja to mistrzostwo *.* fajnie że już ci siły wracają ♥

    ReplyDelete
  7. Zadziwiają mnie Twoje smakowe kombinacje, pozazdrościć inwencji twórczej ;)

    ReplyDelete
  8. wczoraj truskawki jadłam w towarzystwie pieprzu, a o awokado mi przypomniałaś, już dziś powinno być bardzo dojrzałe!
    yogi nigdy nie próbowałam, nigdy nie kusiła mnie specjalnie, ale skoro tak polecasz, to może warto? :)

    ReplyDelete
  9. U mnie też dziś owsianka! :)

    ReplyDelete
  10. Twojej owsianki nawet nie widać pod tyloma dodatkami! Albo jest tak dużo dodatków albo owsianki tak malutko. Jednak połączenie smaków bardzo ciekawe. Podoba mi się! Cieszę się, że wszystko wraca do normy :*

    ReplyDelete
  11. ciągle mnie zaskakujesz tymi połączeniami :)

    ReplyDelete
  12. surowego awokado jeszcze nie jadłam!
    aczkolwiek to nie znaczy, że nigdy nie spróbuję! :D
    Cieszę się, że u Ciebie już lepiej! :*
    Choroba to paskudztwo! :<

    ReplyDelete
  13. Optymistycznie od razu lepiej :D

    Truskawki, awokado, wiejski, owsianka, pieprz- biorę :)

    ReplyDelete
  14. Każda choroba sprzyja narzekaniu, tak już jest . Chyba każdy ci to wybaczy ;)
    Truskawki i pieprz, też mam zamiar w najbliższym czasie wypróbować to połączenie !

    ReplyDelete
  15. Dobrze, że już lepiej :) Takie połączenia jeszcze nie kosztowałam :D Dobrze, że przypomniałaś o owsiance :D w dobrym wydaniu :)

    ReplyDelete
  16. jakie piękne kolory w twojej miseczce <3

    ReplyDelete
  17. Cieszę się że u Ciebie znów jest dobrze :)
    Cudowna owsianka, i mój ukochany serek <3

    ReplyDelete
  18. Mam zamiar zacząć trenować jogę ale jakoś tak brak mi motywacji :D
    A truskawki z pieprzem jadłam - pycha! :)

    ReplyDelete
  19. Oj tak, codziennie na śniadanie kanapki teraz? NIE!
    Ja miałam raz takie przepustki, że jechałam do domu, raz wyproszona na bierzmowanie, na jeden dzień,noc we własnym łóżku. Druga za osiągnięcie pewnej wagi,na 2 dni. I przy okazji było to zakończenie gimnazjum. Ciężko było się pozbierać i wrócić. Pożegnać rodzinę, komputer, telefon, ciepłe, własne łóżko i wygodną wannę na rzecz prysznica dla 20 osób.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja niestety miałam tylko jednodniowe : (

      Delete
  20. hmm podobno truskawki z pieprzem, chili czy czymkolwiek innym zawsze będą umiały się sprzedać ;] aczkolwiek ja najbardziej lubię truskawko solo, no ewentualnie z czekoladą ;p

    ReplyDelete
  21. jaka pysznie wypełniona , mm <3

    ReplyDelete
  22. Cieszę się, że już u Ciebie lepiej ;) i zapraszam na mojego nowego, kulinarnego bloga ;) http://recipeformylife.blogspot.com/

    ReplyDelete
  23. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete