Monday, February 10, 2014

100. Kokosowo-orzechowy muffin na setne śniadanie ♡

♡ Kokosowo-orzechowy muffin z truskawkami ♡



składniki
 ♡ 60 g mąki ( u mnie: 30 g kukurydzianej i 30 g pełnoziarnistej żytnej )
♡ jajko
♡ pół łyżeczki proszku do pieczenia
♡ pół łyżeczki sody oczyszczonej
♡ pół łyżeczki cukru trzcinowego
♡ 2 łyżki jogurtu orzechowego+ jedna do dekoracji
♡ 3 łyżki mleka kokosowego
♡ łyżeczka wiórek kokosowych
♡ 2 truskawki
♡ łyżeczka masła orzechowego
♡ kilka orzechów

Mąki zmieszałam z proszkiem, sodą i cukrem. Dodałam 2 łyżki jogurtu, mleczko kokosowe, jajko i zmiksowałam. Wmieszałam wiórki kokosowe. Kokilkę wyłożyłam wysmarowanym margaryną papierem. Wylałam trochę ciasta, włożyłam truskawkę i masło orzechowe, przykryłam resztą ciasta. Piekłam pół godziny w 180', co jakiś czas sprawdzając, czy doszła. Po lekkim ostudzeniu ułożyłam na wierzchu jogurt, truskawkę i posiekane orzechy.



Trochę ciężko w to uwierzyć; dopiero co zakładałam tego bloga, a tu już stuka mi setny post. Dzięki tym wszystkim śniadaniom zyskałam wiele, od wspaniałych znajomych, ciepłych słów pocieszenia i mobilizujących do działania kopniaków po zupełnie nowe kulinarne doznania. Miałam okazję porozmawiać z wieloma osobami podobnymi do mnie, poradzić się w różnych sprawach. To setne śniadanie, które jem w towarzystwie- i nie mówię tu o obecności rodziny, przyjaciółek. Mam na myśli całą blogosferę, z którą dzielę się tym posiłkiem, z którą go celebruję. Można rozczulać się nad tym w wielu słowach, ale ja chyba to ujmę jednym, acz solidnym i niosącym najwięcej dziękuję. 

Z okazji setnego śniadania postanowiłam przyrządzić coś, co jeszcze nie pojawiło się na blogu, a zachwyca mnie i kusi już od dawna. Postawiłam na jednoporcjowego muffina. Smaki wybrałam od razu, bowiem zarówno mleczko kokosowe, jak i jogurt trzeba było zużyć- a marnować jedzenia, zwłaszcza pysznego, nie lubię. Przepis powstał w ciągu chwili. Przejrzałam 9421817 przepisów na muffiny jednoporcjowe, ustaliłam mniej więcej proporcje... a w rezultacie i tak wpakowałam wszystko ,, na oko ''. I jestem z tego tak bardzo zadowolona! Przepis oczywiście póki co bazowy, zmodyfikuję go jeszcze nie raz. Wyszedł wilgotny, nieco mało słodki, ale jak na pierwszego muffina to powiem wam, że dumna jestem. Zwłaszcza, że poczęstowanej Mamie i Babci bardzo smakował. A to jest chyba najważniejsze. 


42 comments:

  1. Piękny muffin kochana! Co prawda jestem w blogosferze od niedawna, ale cię rozumiem. Sama już się z wami wszystkimi związałam i dałaś mi bardzo dużo rad, za co ja też ci dziękuję! Życzę ci 100000 śniadań z nami i jeszcze, jeszcze więcej ;*

    ReplyDelete
  2. Wygląda przeuroczo.
    A Tobie życzę kolejnych śniadań z nami. :)

    ReplyDelete
  3. Uwielbiam owocowe muffiny :)

    ReplyDelete
  4. Świetny muffin na setne śniadanie :D
    Fajnie, że tu jesteś, a jeśli dodatkowo pomaga Ci to z uporaniem się z 'pewnymi problemami' to fantastycznie i bądź z nami jak najdłużej :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nawet nie wiesz, ile Wam zawdzięczam ♡

      Delete
  5. Wygląda naprawdę tak profesjonalnie :D
    I życzę Ci kolejnych śniadań z nami!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cóż, do Twoich muffinów się co prawda nie umywa :)

      Delete
  6. ale ładnie Ci wyrósł :) uważaj, bo śniadaniowe muffiny uzależniają! :D
    życzę Ci kolejnych, niezliczonych śniadań w naszym towarzystwie! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Był jeszcze kawałek muffina, ale wyskoczył z kokilki i zniknął między kratkami piekarnika :D

      Delete
  7. Muffiny to najleeepsze sniadanie!

    ReplyDelete
  8. Ale piękny muffin! :) I to z truskawkami, pysznie! ♥♥

    ReplyDelete
  9. Idealne śniadanie na 100. post! Gratuluję i życzę kolejnych 100! :)

    ReplyDelete
  10. Gratuluję 100 kochana i życzę Ci tego abyś była z nami jak najdłużej oraz zdrówka ! :*

    ReplyDelete
  11. ja lubię małosłodkie, więc poproszę kawałek.
    gratuluję! strasznie szybko leci. a pamiętam jeszcze pierwsze posty ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pierwsze posty i ta niepewność, która towarzyszyła mi przy pierwszych pancakes, gofrach, serniku.... ah :)

      Delete
  12. Gratuluję 100 śniadanka i życzę Ci wielu więcej!
    A muffinek jest bardzo kuszący i wygląda uroczo ;)

    ReplyDelete
  13. Gratuluję jubileuszu <3
    Twoje wypieki od początku mnie zachwycają, bo wkładasz w nie tyle serca i później tak ślicznie wychodzą :*

    ReplyDelete
  14. Gratuluję <3 wypiek wygląda niesmowicie !!! Kolejnych tylu i jeszcze więcej sniadań , wypieków , placuszków i miseczkowych sniadan <3 Twoje sniadania zawsze wyglądają pysznie i oby tak dalej trzyma za ciebie kciuki <3

    ReplyDelete
  15. genialnie uczciłaś ten jubileusz! :)
    i To ja Ci bardzo dziękuję, za Twoje rady, inspiracje i te zwykłe słowa, które bardzo mi pomagają:)
    Mam nadzieję, że jeszcze niejeden jubileusz przed Tobą! :*

    ReplyDelete
  16. Cudownie wygląda. Na pewno równie cudownie smakuje.
    Ps. Piękny storczyk ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję : ) Jedyny kwiatek, który o dziwo mi nie zdechł.

      Delete
  17. Muffin to jeden z najprzyszniejszych śniadaniowych odkryć w blogosferze :)
    Idealny wybór!

    ReplyDelete
  18. Gratuluję setnego śniadania, muffin wygląda świetnie - może i ja się na takiego skuszę :) Truskawki! Nie ma to jak owoce lata w zimie :D

    ReplyDelete
  19. Gratulacje :):) Zostań z nami jak najdłużej :) Cudownie uczciłaś ten wpis :) Mistrzowsko :)

    ReplyDelete
  20. Narobiłaś mi smaka :)
    Btw; gratuluję i życzę kolejnych, równie smakowitych postów ;)

    ReplyDelete