Saturday, August 16, 2014

239. Babcinie♡

♡ Babcine drożdżowe rogaliki, mleko

Wy to chyba czarować potraficie, bo zaraz po ciepłych słowach i życzeniach zdrowia mi się polepszyło. Już następnego dnia czułam się dobrze, dziś jest już świetnie :) Wciąż jednak trochę obawiam się jedzenia cięższych rzeczy, więc póki co znów delikatnie. No, przynajmniej na śniadanie,  bo na obiad mi się tak domowej pizzy zachciało, że nie wiem! 

Wiecie, podświadomość to mi chyba figle płata. Za każdym razem, gdy zaczynam być z kimś bliżej, śni mi się mój były ,,chłopak''. W cudzysłowie, bo to jeszcze z dziecięcych lat wspomnienie, pół-żartem, pół-serio ;) Niemniej zawsze w takiej samej sytuacji się pojawia, tak samo wyglada... Aż chcę się rzec ,, Przypadeg? Nie sondze''. Może to taki mój mały anioł-stróż, hehe? ;)

Zaraz idę kupić książki do szkoły- udało mi się dobić interesu ze starszą koleżanką i niemal wszystkie podręczniki kupię za 150 zł ;) To bardzo przystępna cena... Jak podliczyłam ceny książek z księgarni to wyszło mi prawie... 600 zł!

20 comments:

  1. Musze się za takie rogaliki zabrać, też kojarza mi sie z babcia ;)

    ReplyDelete
  2. Kiedy patrzę na takie rogaliki na myśl przychodzi mi tylko jedno... dzieciństwo <3

    ReplyDelete
  3. cieszę się, że zdrówko wraca :*
    domowa pizza? brzmi świetnie! wpraszam się na obiad (:

    ReplyDelete
  4. Ech, u Ciebie jak zwykle już od rana bajecznie! Czarujesz, czarujesz :)

    ReplyDelete
  5. i teraz pomyśleć,że w rodzinie pracuje tylko ojciec, zarabia najniższą krajową i mają dwójkę dzieci (np. mój brat ma taką sytuacje)... i zrobić wyprawkę do szkoły ? ?jak? niech NAWET 1000zł wyjdzie na te podręczniki,zeszyty ... a jak zyć dalej za 700zł ? wiemy jak drogie jest jedzenie, opłaty! qrwa jebana polityka! a jak dziecko przyjdzie do szkoły i nie ma ćwiczeń czy podręcznika to zaraz pała!
    przepraszam ale musiałam to z siebie wypluć! :( nie gniewaj sie!

    ReplyDelete
  6. To koniecznie pokaż nam później tę pizzę :D
    Śliczne zdjęcie - Twój blog kojarzy mi się z pięknymi kwiatami :)

    ReplyDelete
  7. Podręczniki dla mnie i mojej siostry kosztowały niecałe 600 zł do tego jeszcze zeszyty, plecak (siostry się zniszczył) masakra! Ale moje musiały być nowe, od początku liceum..nie miałam opcji kupowania używanych

    ReplyDelete
  8. Ja kupiłam używane za 50 zł! :D Babcine rogaliki - mmm...uwielbiam! :)

    ReplyDelete
  9. Freud miałby teorię na temat tych snów, ja się w onirystkę nie będę bawić ;D
    Potraktuj to z przymrużeniem oka ;)
    Dobrze, że się lepiej czujesz :)
    A rogaliki to mi się będą śnić :P

    ReplyDelete
  10. jak ja dawno takich rogalików nie jadłam :<
    wspaniale, że juz czujesz sie lepiej! :)
    a na pizzę moge wpaść ?:D

    ReplyDelete
  11. U mnie podręczniki wychodzą jeszcze drożej - za sam podręcznik (bez ćwiczeń) do angielskiego 93 złote, well done! Jakaś paranoja .__. Więc dobry deal zrobiłaś :D

    A o rogalikach chyba nie muszę mówić, że wyglądają znakomicie :)

    ReplyDelete
  12. Babcine przepisy zawsze najlepsze, a Twoje rogaliki wyglądają cudownie i tak precyzyjnie :)
    A sny zawsze coś znaczą, trzeba obserwować i analizować, kto wie :)

    ReplyDelete
  13. Babcine-niezawodne! :)
    A ceny podręczników to żart...

    ReplyDelete
  14. no takich rogaliczków nie szłoby pogardzić ... <3
    Ciesz się że możesz odkupić podręczniki , ja należę do tzw ''rocznika doświadczalnego'' i muszę tylko nowe kupować ... ;(

    ReplyDelete
  15. Babcia to chyba mistrzyni w robieniu rogalików, wyglądają idealnie :)

    ReplyDelete
  16. Babcine rogale, domowa pizza i książki 3x taniej... nie za dobrze Ci? :D

    ReplyDelete
  17. to połączenie... najlepiej! :)

    ReplyDelete