Wednesday, March 12, 2014

130. Muffin dyniowy ♡

♡ Muffin dyniowy ♡

z pełnoziarnistą kruszonką i powidłami z orzechami; bawarka z herbaty waniliowo-kakaowej


 składniki:
♡ 60 g mąki pełnoziarnistej + 3/4 łyżki do kruszonki
♡ jajko
♡ 100 g puree z dyni
♡ 4 tabletki stewii
♡ łyżeczka budyniu śmietankowego
♡ łyżeczka powideł z orzechami
♡ łyżeczka cukru pudru
♡ pół łyżeczki proszku do pieczenia
♡ łyżeczka masła

Białko ubiłam na sztywno z budyniem i pokruszoną stewią. 60 g mąki, puree, żółtko i proszek do pieczenia  zmiksowałam; masa będzie gęsta, ale nie rozrzedzajcie jej niczym, bo wilgoci dodaje wypiekowi już dynia. Połączyłam delikatnie z białkiem. Z masła, reszty mąki i cukru pudru zrobiłam kruszonkę. Kokilkę wyłożyłam papierem do pieczenia. Przełożyłam część masy, dałam powidła i przykryłam resztą. Posypałam kruszonką. Piekłam 30 min w 180'





Ał, ał, ał. Stanowczo olbrzymią głupotę poczyniłam, gdyż po raz pierwszy wsiadłam na rower w tym sezonie i od razu wybrałam się w trasę dość... długą, niemalże czterogodzinną. Wróciłam zmęczona, z tyłkiem bolącym niesamowicie. A dziś obudziłam się i myślałam, że z łóżka nie zejdę- jak widać, udało mi się jednak, ale szczerze mówiąc wyjść z podziwu nie mogę.

Wczorajsze wyjście do kina było niesamowite. ,, Kamienie na szaniec'' to naprawdę świetny film, a aktor grający Zośkę zupełnie podbił moje serce! Strasznie jestem szczęśliwa, że po seansie mieliśmy z nim spotkanie. Udało mi się nawet z nim porozmawiać! Mam też jego autograf i zdjęcie z nim. 


A tak z innej beczki: w jednym z konkursie na stronie zszywka.pl udało mi się zdobyć bon na zakupy w sklepie Smaczna Herbata. Wczoraj przyszło moje zamówienie; w kolejnych postach zamierzam pokazywać wam kolejne herbaty, robiąc sobie tym samym kilkudniowy detoks od kawy. Na pierwszy ogień poszła kompozycja kakaowo-waniliowa- dziś w wersji bawarki, a także powidła z orzechami. Jestem nią absolutnie zauroczona! Aż nie mogę się doczekać spróbowania kolejnych mieszanek :) A te powidła... Pyszne!



ask instagramblog

34 comments:

  1. Widzę, że dyniowe smaki dzisiaj także u ciebie! Super prezentuje się twój muffin. Muszę przyznać, że lepiej niż mój wczoraj :) Zazdroszczę przejażdżki rowerem. Ja muszę poczekać aż choróbsko mnie opuści :<

    ReplyDelete
  2. Ten muffin to cudo :)

    Nigdy nie lubiłam roweru :P

    ReplyDelete
  3. This comment has been removed by a blog administrator.

    ReplyDelete
  4. od razu ostrzegam, nie ma wiele z książka wspólnego ; )

    ReplyDelete
  5. Gratuluję! A spotkania zazdroszczę ;) Ja na ten film jadę jutro! :)

    ReplyDelete
  6. Muffin wygląda naprawdę królewsko. Aż czuję jak pachnie :)
    Jeśli chodzi o film... waham się z pójściem do kina. Nie wiem czy będę umiała go oddzielić od książki...

    ReplyDelete
    Replies
    1. najlepiej myśleć o nich jak o dwóch różnych historiach ;)

      Delete
  7. gratuluję wygranej :) uwielbiam tą yerbę, zimą piłam ją kilka razy dziennie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. pyszna jest, ale jednak nie tak jak moja posti ;)

      Delete
  8. Ja często jeżdżę z rana ok. 30 minut. Ale 4 godziny? Podziwiam :D
    A muffin cudowny <3 Ile Ty masz pomysłów!

    ReplyDelete
  9. Jaki piękny wyrośnięty muffin! Zrobiłaś mi straszną ochotę na coś dyniowego </3

    ReplyDelete
  10. u mnie tez dziś muffin ale kokosowy :D
    a my tez klasą chcemy się wybrać na ten film! :)
    zapowiada się ciekawie!

    ReplyDelete
  11. Fajna sytuacja z tym spotkaniem! Osobiście filmu nie widziałam, ale czytałam książkę. Prawdę mówiąc, wybitnie ciężko "wchodzi" mi tego typu literatura. Szacunku, który odczuwam do bohaterów wojennych nie da się opisać, a jednak wizja takiego toku życia nawet zza kart książki przyprawia mnie o dreszcze...
    Oj, zrobiło się poważnie! Uciekam i miłego dnia życzę ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cóż, książka ta nie została pożarta przeze mnie w jeden wieczór ze względu na styl pisania autora, który do gustu średnio mi podchodzi, niemniej jednak czekam na rozwój akcji :)

      Delete
  12. Jaki duży *.*
    Gratuluję wygranej !

    ReplyDelete
  13. Wygląda na prostego, sympatycznego chłopaka, to się ceni ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. tak, w dodatku z mojego miasta pochodzi ;)

      Delete
  14. Ale ślicznie wyrósł :))
    Gratuluję :*

    ReplyDelete
  15. Muffin wygląda bardzo apetycznie :) A ja tam nie lubię rowerów, jakoś nigdy mnie do nich nie ciągnęło. Jutro idę na ten film :)

    ReplyDelete
  16. Asdfghjk... Zośka *.* Zakochałam się w nim. Tak samo jak w filmie. Ale bardziej w nim ;)
    A co do śniadania... Właśnie skończyła mi się dynia ;(

    ReplyDelete
  17. Ten kolor pomaranczowy idelanie tu wyglada *.* Świetny wypiek kolejny udany w twoim wykonianiu <3 Tez ide na kamienie ale w piatek i zazdroszcze spotkania fane photo :D Super zamowienie i juz nie moge doczekac sie opini bo jestem prawdziwa manaiavczka herbaty <3

    ReplyDelete
  18. jaki wyrośnięty muffin <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. bałam się, że mi zwieje z piekarnika ; )

      Delete