Tuesday, April 29, 2014

177. Jedno z lepszych połączeń ♡

Są takie kombinacje smakowe, które nie znudzą mi się chyba nigdy. Z całą pewnością należy do nich lawenda-kokos- bohaterka dzisiejszego, pysznego notabene, śniadania.

♡ Budyniowa lawendowo-kokosowa quinoa ♡

podana z nerkowcami i bananem, kawa


 

♡ 3 łyżki quinoa
♡ mleko
♡ łyżeczka śmietankowego budyniu
♡ łyżka syropu kokosowego
♡ łyżka wiórek kokosowych
♡ szczypta lawendy
♡ nerkowce
♡ kawałek banana

Kaszę opłukałam, zalałam mlekiem, dodałam wiórki, lawendę i gotowałam do odparowania płynu. Potem znów zalałam mlekiem, doprowadziłam do wrzenia, w jego odrobinie rozrobiłam budyń i wlałam do garnuszka. Gdy zgęstniało wlałam do naczynka, wkroiłam banana, posypałam lawendą, wiórkami i nerkowcami.


Bardzo delikatne, romantyczne i kobiece śniadanie, głównie za sprawą lawendy. Pewnie wolałabym zjeść je leżąc w łóżku z dobrą książką, ale jednak obowiązek chodzenia do szkoły wygrywa z przyjemnościami... Poza tym poniedziałek był dość lekki, także dziś pewnie też nie będzie źle. Wczoraj nie było biologii, a matematyczka zgodziła się przełożyć nam sprawdzian. Humor trochę mi popsuła przedłużająca się w nieskończoność próba do środowego apelu i sączący się z nieba deszcz... Sam deszcz w sumie by mi nie przeszkadzał, ale wraz z nim odwiedziła nas burza, której się boję. Całą próbę miałam dreszcze... Na szczęście gdy tylko wyszłam ze szkoły słońce przepięknie rozbłysło, więc postanowiłam wyjść na dwór. Poszłam z chłopakiem na długi spacer, nawet w lesie byliśmy ♡ Poćwiczyłam też trochę i w końcu zabrałam się za angielski. Nauki nie było wiele, raczej powtórzyłam sobie najważniejsze słówka. Dziś mam dzień beztreningowy, dlatego zamierzam pozwolić sobie na małe lenistwo, bo i lekcji jutro nie ma- tylko na apel muszę iść. I staram się nie myśleć o natłoku sprawdzianów od przyszłego tygodnia. Damy radę, nie?! ;)

Nie oceniam ludzi po wyglądzie.

instagram blog
 







 


36 comments:

  1. Damy radę :) jestem ciekawa smaku lawendy :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo przyjemny, aromatyczny, nieco senny.. ciężko opisać, najlepiej spróbować :)

      Delete
  2. Lawendowo-kokosowo... brzmi tak dostojnie :)
    Jasne, ze damy radę :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. to połączenie brzmi, smakuje i wygląda pysznie :)

      Delete
  3. Magda, zgadzam się z Tobą. Wiki jak smakuje lawenda?
    To dobrze że przełożyła wam sprawdzian :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Napisalam w komentarzu Magdy- ciężko sprecyzować dokładnie :)

      Delete
  4. Jej jak ja uwielbiam połączenie kokosu i lawendy . Nawet dziś u mnie się pojawiło w granoli <3
    Śliczna filiżanka :D

    ReplyDelete
  5. kurcze.. nigdy nie jadłam quinoa, ciekawa jestem smaku :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jak to kasza nie ma jakiegoś szczególnego smaku, ja lubię jej konsystencję :)

      Delete
  6. Przepiękna miseczka :) Zawartość kobieca, delikatna, romantyczna i za sprawą lawendy usypiająca :P ale jakże pyszna :)

    Też się burzy panicznie boję :P

    ReplyDelete
  7. a ja takiej prawdziwej, wiosennej burzy właśnie wyczekuję :)

    faktycznie śniadanie bardzo kobiece i delikatne dzisiaj :)

    ReplyDelete
  8. Przepiękna filiżanka! Od razu śniadanie wygląda tak bardziej 'kobieco i delikatnie' :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :) Powiem babci, ukradłam jej z kredensu ;)

      Delete
  9. nie jadłam jeszcze tego połączenia!
    wygląda niesamowicie uroczo :))

    ReplyDelete
  10. Jak takie pyszne połączenie było, to czemu tylko tak mało w filiżance? Powinnaś zjeść całą miseczkę skoro takie dobre :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie martw się, wyjadałam jeszcze z garnuszka ;)

      Delete
  11. Quinoa! Właśnie chcemy ją kupić i wypróbować :)

    ReplyDelete
  12. Nie wątpię.Połączenie na pewno idealne :)

    ReplyDelete
  13. Nie próbowałam jeszcze nigdy! Brzmi ciekawie ;)

    ReplyDelete
  14. Genialnie podana quiona <3 I sliczne naczynko mniam <3 !

    ReplyDelete
  15. A ja nadal nie próbowałam lawendy... Ani quinoy :)
    Nie wiem więc, jak to mogło smakować, ale domyślam się, że pysznie :D

    ReplyDelete
  16. Cześć, interesujący blog! A poza tym, nerkowce to zdecydowanie moje ulubione orzechu <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. piątka, ja też lubię je najbardziej :)

      Delete
  17. Już któryś raz narobiłaś mi ochoty na lawendę ;3

    ReplyDelete